Blog > Komentarze do wpisu

Bo... jeśli do burdelu, to egzotycznego.

Czyli o europejskich dinozaurach, eksportowanych do krajów arabskich w celach ekonomiczno-kopulacyjnych.

Proceder, który się zwie seksturystyką, ponoć upowszechnia się w kraju nad Wisłą. Pewnie jednak nie na tyle, by wszyscy wiedzieli o czym ja właściwie piszę, co może dawać pewne nadzieje, ale z drugiej strony, wiedząc jaki jest stan świadomości obywatelek i obywateli tego kraju, raczej nie mam złudzeń co do przyszłości tego procederu. Wracając do tematu...

Jesteśmy wedle wszelkiej maści ekspertów społeczeństwem bogacącym się i wynika z tego, że coraz więcej osób stać na to, by sobie pojechać(polecieć) do arabów, w celach wypoczynkowych. W związku z tym, coraz częściej również stać nas na to by wysłać tam nasze matki, żony i kochanki, aby odpocząć od siebie nawzajem. Dla wielu pewnie zostanie 'słomianym wdowcem' i panem na zamku przez tydzień, lub dwa, jest również atutem nie do pogardzenia. Już w tym miejscu dochodzimy do faktycznego celu takiego stanu rzeczy, jakim jest... korzystanie z (płatnych) usług seksualnych. 

Dokładnie tak samo, jak faceci na ogół, urozmaicają sobie życie erotyczne w tzw. domach publicznych(albo po prostu burdelach), lub podrywając jakieś mniej, lub bardziej ewidentnie szukające 'zarobku' panienki, kobiety zamiast tego, jeżdżą do Egiptu, lub Tunezji, gdzie każdy młody chłopak jest potencjalną męską dziwką. Jednak, co mnie nieco zdziwiło, nigdzie, nikt opisujący to zjawisko, nie ujmuje tego w ten sposób. 

Co więcej, zjawisko to jest oceniane jako pozytywne, w przeciwieństwie oczywiście od tego samego rodzaju występków w wykonaniu panów. Według opinii samych kobiet, tego rodzaju poczynania nie dość, że są zupełnie 'w porządku' to na dodatek im się w należą. Bo przecież one są wszystkie bez wyjątku, wciąż młode i piękne i zasługują na młodych, opalonych i wiecznie uśmiechniętych egzotycznych mężczyzn. (Oczywiście to nie działa w drugą stronę) Według nich, to co się dzieje na drugiej półkuli jest tak oderwane od naszej rzeczywistości, że nie obowiązują ich żadne lokalne zobowiązania, czy zasady moralne, które na codzień (i na własnym podwórku) są nieporuszalną świętością.

Same spędzające w ten sposób wakacje kobiety, twierdzą, że tamtejsi mężczyźni są tacy wspaniali, bo:
"Są uśmiechnięci, czarujący, bezpośredni, męscy, przystojni. Mają piękne oczy. Nikt tak jak oni nie prawi komplementów. W łóżku polscy panowie nie dorastają im do pięt. Potrafią sprawić, że każda kobieta czuje się przy nich jak miss świata – jest piękna, wyjątkowa i pożądana."
Dobrze, nikt nikomu nie zabrania tak sądzić, a już na pewno nie takim kobietom, które dopiero tam, ktokolwiek w ogóle zechciał ;) tylko dlaczego nikt nie zwraca uwagi na to, że po pierwsze, tamci młodzi mężczyźni robią to wyłącznie dla pieniędzy, a po drugie, ich kultura zabrania im uprawiania seksu przedmałżeńskiego z lokalnymi dziewczynami, tak więc łączą przyjemne(powiedzmy) z pożytecznym. Trudno się zatem dziwić, że dla nich, zdecydowanie lepiej jest opanować odruchy wymiotne i uwieść podstarzałą, niegrzeszącą urodą pudernicę, która w dodatku wzamian za wyszukane, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością komplementy, nie dość, że da napiwek, to jeszcze pozwoli się przelecieć. Inna sprawa, te same kobiety, gdyby w Polsce spotkały się z podobnymi facetami, byłyby ich bezpośredniością oburzone. 

Kolejnym argumentem, przemawiającym według zwolenniczek takiego puszczania się z arabami, jest to, że one nie muszą za to płacić, a zatem to wszystko co tamci opowiadają jest szczere, romantyczne i piękne, więc naiwnie wierzą w te słodkie słówka i zakochują się. Zatem według nich, to co innego niż wynająć prostytutkę. Oczywista hipokryzja, nieprawdaż?

No i po raz kolejny to co mnie, jako polskiego faceta zainteresowało najbardziej, czyli wszelkie, oczywiście wychwalające pod niebiosa przykurzonych, porównania z, że sie utożsamię, nami - polskimi facetami. Śmieszy mnie, gdy kobiety, które z urodą obcują jedynie wtedy, gdy oglądają wybory Miss, albo pokazy mody w telewizji, porównują młodych, pracujących w usługach, a więc wybranych, arabów, na przyklad ze swoimi mężami, czyli w większości wypadków osobami, które nieszczęśliwie zostały zaobrączkowane, najpewniej po pijaku ze smokiem. To oczywiście żadnemu z polaków nie ubliża, tylko dowodzi skali głupoty i naiwności tych kobiet. 

Mimo, że uważam ten proceder za kolejny przejaw głupoty i naiwności sporej części polskich kobiet, nie mam zamiaru ich potępiać za to co robią. Moim celem nie jest również potępienie arabów, bo oni akurat robią na tym najlepszy interes, chociaż współczuje im robienia pieniędzy w ten sposób. Chciałem jednak zwrócić uwagę na to, w jakim zakłamaniu to się wszystko odbywa. Jak bezmyślne są kobiety, które z jednej strony narzekają na swoich 'kiepskich', 'zniewieściałych w łóżku' facetów, którzy z jakiś powodów wolą od nich prostytutki, z drugiej strony same jadą puszczać się za grosze gdzieś gdzie ktoś względnie ładny, jeszcze je chce. Dla nich seks zdaje się być wliczony w all-inclusive, ale zapominają, że wcześniej musiały za to zapłacić.

Na podstawie: http://plaze.onet.pl/3486,1528928,0,5,artykuly.html

(polecam komentarze ;])

środa, 28 stycznia 2009, myth_thrazz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/01/28 18:23:26
quid pro quo ; )
-
myth_thrazz
2009/01/28 18:58:07
Tak, tak... ale nie powiedziałbym, że to 'fair trade' ;]
-
Gość: Klecha, *.t16.ds.pwr.wroc.pl
2009/01/28 19:08:33
W Polsce jest to samo... tylko na innych trochę warunkach...
-
2009/01/28 19:20:47
w rzeczy samej.
lecz jednak przyjemności triumfują i 'unfair' się mnoży



pozdrawiam serdecznie ; )
-
2009/02/01 18:29:40
Jedyne co jest zastanawiąjące, to fakt, że te panie vel dinozaury vel smoki vel bazylasy taką ideologię do tego dorabiają albo żyją złudzeniami. Doskonale ujął to De Niro w Kasynie, ale nie zacytuję tego ze względu na nieletnie osobniki tu przebywające (bez urazy) :)