Blog > Komentarze do wpisu

Gdyż... wszystko jest sumą małych rzeczy.

Na przykład wymyślenie tego tytułu zajęło mi cholernie dużo małych części czasu.

Tytuł niestety służy tylko temu, żeby uogólnić i ubrać w słowa myśl, która od jakiegoś czasu pląta mi się po łbie, a która dzisiaj została wyzwolona dzięki obejrzanemu odcinkowi pewnego popularnego serialu o tematyce przede wszystkim medycznej.

A myśl zaczęła się od tego, że zauważyłem iż ludzie generalnie nie bardzo przykładają uwagę do małych rzeczy. Jeśli już to czynią to często niechętnie albo pod przymusem. Nie często zdają się podejmować analiz, które wymagają rozebrania czegoś na mniejsze części. Zadowalają się jakąś ogólnością, jednym poglądem, jednym całościowym spojrzeniem, które często przecież nie daje wystarczająco dużo danych do wyciągania jakichś wniosków. 

Wyobraź sobie na przykład, że ktoś patrzy na Ziemię z takiej odległości, że wydaje mu się mieć nie więcej niż jeden piksel wielkości. Dobra, niech będzie milimetr. Załóżmy, że nie może spojrzeć przez lupę/mikroskop/teleskop. Czy taka Ziemia wyda mu się interesująca, ciekawa, pełna życia? Nie sądzę.

Przypuszczam, że dla wielu to zbyt wydumany i zbyt odległy przykład. Co swoją drogą nieco potwierdza moją tezę. Jeśli nie podam abstraktu, streszczenia, wydźwięku, mało kto sam wykona analizę.

Mam wrażenie, że ludzie patrzą na wszystko jakoś tak jednotorowo:

  • na swoje życie przez pryzmat pozycji w społeczeństwie (ewentualnie wysokość pensji), zamiast przez to gdzie jesteśmy, z kim jesteśmy, co nam się udało dokonać, kogo znamy itd.
  • na innych ludzi, przez pryzmat tego jak są ogólnie pojmowani
  • na własną pracę wyłącznie na podstawie jej wartości wyrażonej w walucie
  • itd.

A najgorsze jest to, że wiele osób jednocześnie zdaje się to wszystko doskonale wiedzieć (przecież nie jestem pierwszy, z taką genialną myślą), a mimo to, nie chcieć niczego zmienić we własnym sposobie postrzegania świata. Nie chcieć się w niego zagłębiać.

Wracając do mojego przykładu, widzę to trochę tak, jakby obserwujący miał dostęp do wielu urządzeń, które mogłyby mu pomóc obserwować Ziemię, ale na podstawie pierwszego rzutu okiem zdecydował, że w ogóle nie warto ich używać.

poniedziałek, 20 lutego 2012, myth_thrazz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: