Blog > Komentarze do wpisu

Gdyż... to straszne, że chce mi się bić brawo

Kiedy ktoś sprząta po własnym psie. Albo zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych.

Strasznie mnie to irytuje, że ludzie większym zainteresowaniem darzą durnych rodziców martwego dziecka z Sosnowca, niż sprawy niebezpieczne, obrzydliwe i śmierdzące wszędzie dookoła. 

Nie mogę się nadziwić, że w XXI wieku w cywilizowanym (mogłoby się wydawać kraju), w którym Chiny wielu kojarzą się wciąż wyłącznie z tandetą, zaobserwowanie osoby, która odpowiedzialnie sprząta ekskrementy swojego pupila z publicznego chodnika jest rzadsze niż zobaczenie jadącego polską drogą Bugatti Veyrona.

Podobnie nie mieści mi się w głowie kiedy, jak i dlaczego przejeżdżanie na czerwonym świetle stało się zupełnie normalne. Jeszcze dwa lata temu kiedy samochód przejeżdżał na "późnym żółtym" to przynajmniej dawał gazu i opuszczał skrzyżowanie w ułamek sekundy. Jednak nie dalej jak dziś na własne oczy widziałem samochód przejeżdżający z przepisową prędkością przez skrzyżowanie na którym czerwone światło paliło się od dobrych dwóch sekund (piesi zdążyli już wejść na jezdnie). 

A skoro już jestem przy wypluwaniu jadu to jest jeszcze trzecia rzecz, która niezmiernie mnie na codzień złości. Bazgroły. Na każdym murze, słupie, przystanku, ławce, latarni, koszu na śmieci. Dosłownie wszędzie jak w brudnopisie. Żeby to chociaż były rzeczy zabawne, albo poezja to bym zrozumiał, może bym nawet chwalił, ale to niemal w 100% przypadków albo jakieś nieczytelne absolutnie szlaczki, albo podpis jakiegoś bęcwała albo wyraz powszechnie uważany za raczej niegrzeczny.

Trzy skrajnie irytujące rzeczy, które dotykają, lub mogą dotknąć każdego. Prawdziwa istotna plaga i utrapienie, z którymi (mam wrażenie) nikt mający jakąkolwiek władzę nie walczy, choć rozwiązań mogą być dziesiątki.

Np. wystarczyłoby zapewne aby zupełnie legalne było w przypadku gdy właściciel czworonoga, który właśnie wykonał standardową czynność spacerową, odmówi posprzątania po nim, umieszczenie twarzy owego właściciela dokładnie w tym samym miejscu w czasoprzestrzeni co pozostawione przez zwierzę resztki pokarmu. 

poniedziałek, 16 kwietnia 2012, myth_thrazz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: