Blog > Komentarze do wpisu

Gdyż... Polacy nie mają kultury współpracy

Pewnie dlatego nic nam tak nie wychodzi jak partyzantka.

Jak rzadko, dzisiejszy wniosek przedyskutowałem przed zapisaniem. Spostrzeżenie zostało potwierdzone.

Po czym poznać, że nie mamy kultury współpracy i co to właściwie znaczy?

Przykładów jest wiele, ale zacznę od tych, które mnie najbardziej... obchodzą. 

Weźmy pod lupę kwestię pomagania innym:

Idziemy sobie ulicą (będę generalizował bo i mnie to dotyka), widzimy człowiek leży, żul z pozoru, nie specjalnie się rusza, idziemy dalej. 

Wciąż idziemy, ktoś biegnie na autobus z reklamówką, reklamówka się rozrywa (bo jest ekologiczna i właśnie zaczął się jej okres połowicznego rozkładu), przechodzimy obok.

Wreszcie, nasz znajomy założył bloga, stronę internetową, bierze udział w konkursie i informuje o tym swoich znajomych na Facebooku, Google+, Twitterze, czy NK, ale nie błaga o pomoc, nie obiecuje niczego w zamian, więc po co mamy klikać? 

[Nie obeszło się bez dramaturgii jednak]

W pracy i w domu podobnie, współpracownicy to generalnie rywale, a szefowie to oprawcy, a partner/partnerka przez większość czasu marudzą i przeszkadzają w tym co najbardziej lubimy. 

W telewizji kibicuje się zazwyczaj faworytom, a jak grają w piłkę nożną, to naszym ale chyba tylko po to by móc ich powyklinać gdy znów przegrają. No chyba, że wygramy, wtedy wygraliśmy.

Zatem to nie jest tak, że nie ma współpracy w ogóle. Ona jest, ale tylko wtedy kiedy widzimy w tym jakąś osobistą korzyść, materialną, społeczną, emocjonalną. Niestety w większości wypadków te korzyści są na tyle niewyraźne, że przesłania je niewątpliwy koszt podania komuś ręki, wyrażenia poparcia na internetowym portalu, czy "pożyczenia" 50gr.

sobota, 19 maja 2012, myth_thrazz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
charleslogs
2012/05/20 19:46:56
To o czym piszesz wiąże się zaufaniem do innych. Duże zaufanie jednostek oznacza wysoką kulturę kraju. Polacy, mam wrażenie, pod tym względem nie przodują;)
-
abelaaard
2012/05/26 13:01:48
W tym co wymieniłeś w swoim wpisie nie widzę żadnego przykłady współpracy. No może tylko sytuacja w pracy. No i podtytuł zupełnie nietrafiony .. nie mają kultury współpracy więc wychodzi im dobrze partyzantka. Toż to jedno drugiemu przeczy. Właśnie partyzantka wymaga największej kultury współpracy. Tam nie ma czasu i mozliwoście na wyjasnianie, tłumaczenie, uzgadnianie, pisanie instrukcji. Trzeba rozumieć się i WSPÓŁRACOWAĆ bez słów.
-
2014/02/25 13:23:39
A ja jestem dumna z tego, że wypełniłam mój pit 38 druk był trochę zagmatwany, ale jakoś dałem radę. Jestem mocny.