piątek, 26 listopada 2010
Krótka informacja dla mniej uświadomionych widzów kretyńskich polskich seriali.
środa, 24 listopada 2010
W gruncie rzeczy to mało powiedziane. Trudno mi sobie wyobrazić bardziej złożoną, nieprzewidywalną i niesamowitą grę niż ludzkie życie. W dodatku trudno nie wyobrażam sobie gry o jakąkolwiek większą stawkę.
Jednak przyzwyczajenie to druga natura, oraz w międzyczasie wydarzyło się już tak wiele, że chyba jednak tak już zostanie. Z drugiej strony wcale nie koniecznie.
sobota, 06 listopada 2010

Najładniejszy tort jaki dostał Myth. Kiedykolwiek. W dodatku pierwszy.

Mój uroczy, Mythowy tort urodzinowy

22:05, myth_thrazz
Link Dodaj komentarz »
piątek, 05 listopada 2010
A przynajmniej tak się potocznie mówi, kiedy ktoś obchodzi rocznicę swoich urodzin.
wtorek, 02 listopada 2010

Na zakończenie tego niezbyt najmilszego z dni taka refleksja mnie naszła, że człowiek w gruncie rzeczy cały czas jest sam wewnątrz własnego zakutego łba. Choćby był to łeb genialnego artysty, wielkiego filozofa lub innego uczonego, uzdolnionego menadżera, pięknej dziewczyny, studenta, starca, głupca, sprzątaczki czy cholera wie kogo jeszcze...

Nie ważne ilu ludzi mamy dookoła, nie ważne jak blisko są, lub bywają, żyjemy i umieramy sami...

Z wyjątkiem tych szczęśliwców, którzy popadając w obłęd korzystają z towarzystwa nadmiarowych osób trzecich.

ps. Stwierdzam, że najbardziej motywuje mnie to kiedy osoby, na których mi zależy, wcale we mnie nie wierzą.