poniedziałek, 21 listopada 2011
sobota, 19 listopada 2011
Dobre jest to co jest reklamowane (lub markowe).

Tej nocy pierwszy raz od bardzo dawna przyśniła mi się rzecz, którą z całą stanowczością mogę nazwać koszmarem.

Pominąwszy intymne szczegóły, śniłem, że cofnąłem się w czasie zostałem cofnięty w czasie i znów jestem sobą sprzed kilku(nastu) lat. Przy czym najgorsze było to, że zachowałem całą świadomość, którą mam teraz.

Nigdy wcześniej o tym nie myślałem, ale ten sen uświadomił mi jak wiele było w moim życiu wydarzeń, do których nigdy nie chciałbym wracać, oraz tych, do których chciałbym może wrócić, ale wiem, że najprawdopodobniej nie byłbym w stanie. Obudziłem się szczerze poruszony. Od dzisiaj myślę, że o ile teleportacja wydaje mi się świetnym pomysłem, to podróże w czasie, szczególne wstecz są po prostu przerażające. 

Dobrą stroną tego koszmaru jest to, że uświadomiłem sobie jak wiele w życiu już dokonałem i jak jest mi dobrze tu i teraz.

wtorek, 15 listopada 2011
Pragnienie tworzenie gier (komputerowych) to właściwie jedyne w moim życiu stałe pragnienie, które odczuwam od kiedy pamiętam, gdyż złożyło się tak, że komputer klasy PC miałem w czasach kiedy branża komputerów osobistych zaczynała raczkować, a Bill Gates był biednym studentem.
poniedziałek, 14 listopada 2011
Pewnie dzięki temu po wyjściu z pełnej sali kinowej nie byłem rozczarowany. Bo Immortals to rzeźnia do potęgi n.
niedziela, 13 listopada 2011

Russia car crash compilation

Piąty filmik z serii pokazującej absurdalne wypadki na rosyjskich drogach. W Polsce wiele się mówi o jeżdżeniu po pijaku, ale w porównaniu z Rosją, nie wydaje mi się to prawie żadnym problemem.

ps. Chyba wkrótce przeniosę się na Bloggera, żeby wszystkie blogi mieć w jednym miejscu.

18:31, myth_thrazz , Gdyż
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 listopada 2011
Czyli o tym jak rzekoma optymalizacja wyników wyszukiwania prowadzi do zaśmiecania Internetu.
sobota, 05 listopada 2011

Z tego co mnie wiadomo, to aby kanonizować Jana Pawła II potrzeba dwóch cudów. Jak to się 'cudownie' złożyło, że:

"Relikwie Jana Pawła II były na pokładzie Boeinga 767 lecącego z USA do Polski, który wczoraj, w dniu Wszystkich Świętych lądował awaryjnie w Warszawie. Relikwie błogosławionego papieża miał przy sobie redemptorysta ojciec Piotr Chyła."

Ciekawe czy w świetle tego kapitan Tadeusz Wrona jest ostatecznie bohaterem, czy nie jest. Moim zdaniem nie jest, ale nie dlatego, że na pokładzie mogły być jakieś relikwie (swoją drogą, czy ktoś je widział? Czy ktoś obiektywny może potwierdzić, że tam były?), tylko dlatego, że po prostu wykonywał swoją pracę.

Szacunek za to i podziw, ale to nie bohaterstwo.

piątek, 04 listopada 2011

Kryzysu jeszcze nie ma, kryzys dopiero nastąpi.

Cywilizacja tzw. "zachodnia" upadnie prędzej niż później. Jeśli oczywiście nie nastąpią żadne gwałtowne przemiany, gdyż w przeciwnym wypadku trudno wyrokować. Padła Grecja, padną inne kraje śródziemnomorskie, a za sobą pociągną wszystkie inne, które w porę nie wycofają się z niesienia 'pomocy' słabszym, czyli de facto wrzucania forsy do dołu bez dna.

A forsa się skończy, bo każda guma kiedyś pęka, choćby nie wiem jak elastyczna. Ktoś spanikuje i przestanie ufać bankom i będzie chciał wyciągnąć swoje pieniądze, potem kolejny i kolejny pójdzie za jego przykładem. Powiedzą o tym w mediach i ruszy lawina. Banki oczywiście nie będą miały pokrycia dla 90% aktywów, które rzekomo ludzie u nich trzymają i zacznie się panika, bankructwa i dopiero wtedy przyjdzie kryzys

Dlaczego tak będzie? Ano dlatego, że w Europie i w Stanach, setki tysięcy ludzi zarabiają pieniądze niczego nie produkując. Mam tu na myśli całe zastępy urzędników, maklerów, doradców, szkoleniowców, marketingowców, brokerów, bankierów. Te setki tysięcy ludzi dostają pieniądze tylko i wyłącznie za to, że robią z pieniędzmi setki niezrozumiałych, z punktu widzenia przeciętnego obywatela, operacji. W praktyce ma to tyle wspólnego z rzeczywistością co sprzedawanie złóż zasobów na nieodkrytej jeszcze planecie w sąsiedniej galaktyce. 

Ten system działał, owszem przez parę lat, ale teraz chwieje się w posadach. Kredyt kredytem kredyt pogania, a faktyczne dobra skupiają się w kilku tylko punktach. Co rozumiem przez dobra? Ano rzeczy przede wszystkim materialne, ale również użyteczne. Narzędzia, maszyny, paliwa, jedzenie, ubrania, materiały budowlane itd. Dopiero później oczywiście też złoto, platynę i inne cenne materiały.

A kto ma tego najwięcej? Moim zdaniem Chiny. Zasuwają może i owszem od świtu do nocy za miskę ryżu, może i mają komunizm i ucisk i różne inne straszne demony, które Europa dzielnie zwalczyła... Jednak mają przede wszystkim półtora miliarda ludzi, fabryki wszystkiego co tylko się da, własne jedzenie i kwity na miliardy dolarów pożyczonych USA i Europie, którym się wydaje, że teraz jest kryzys.

Na zakończenie posłużę się cytatem, który świetnie obrazuje naszą sytuację:

"Winter is coming." - Sir Eddard Stark - "Gra o Tron"

czwartek, 27 października 2011

Julian Tuwim

Całujcie mnie wszyscy w dupę!...

aka.

Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali

Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy… wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)

I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !…

Ten wpis powstał gdyż chcę zapoczątkować serię tekstów o ludziach, których szanuję. Kolejność przypadkowa. 

środa, 26 października 2011

Naród zamachowców samobójców

...na razie In potentia. Wskazują na to nasze dwie narodowe cechy:

  • bohaterstwo (patrz obrońcy spod Wizny, oraz uczestniczy wszelkich powstań, w tym szczególnie Powstania Warszawskiego [w tym wypadku bohaterstwo balansuje na swojej maksymalnej krawędzi]
  • skłonność do pogarszania losu innych, nawet własnym kosztem (tutaj za przykład mogą posłużyć matoły blokujące pas na zakopiance, flame'ujące trolle w League of Legends, wandale itd.)

Jeśli do tego dodać jeszcze nie stronienie od alkoholu, galopującą ksenofobie i inne kompleksy, to aż sam się dziwię, że jeszcze Arabom szkoleń nie prowadzimy. A może prowadzimy? 

wtorek, 25 października 2011

Dlatego też mimo iż znam sleepyti.me (kalkulator snu) od dawna, to dopiero dzisiaj pierwszy raz spróbuję z tego skorzystać serio i świadomie.

W skrócie chodzi o to, żeby zasnąć i obudzić się o odpowiedniej godzinie, to znaczy pomiędzy cyklami snu, które zazwyczaj trwają 90min. 

Z tego powodu muszę jakoś sobie zająć najbliższe 45min...

poniedziałek, 24 października 2011

"Chciałbym tak się ma do chcę, jak upojny wieczór przy świecach skrapiany alkoholem, do drącego się wniebogłosy niemowlęcia." - Myth Thrazz

niedziela, 23 października 2011

Mam wrażenie, że wielu ludziom Chiny wciąż kojarzą się głównie z biedą, zacofaniem, dyktaturą i uciskiem Tybetańskich mnichów.

Najprawdopodobniej wynika to z tego, że w TELEWIZJI, o Chinach mówi się właściwie tylko w negatywnym świetle, a przeciętni ludzie nie widzą potrzeby uzupełniania swojej wiedzy w oparciu o jakiekolwiek inne źródła niż mrygające pudełko.

Według mnie zaś Chiny są już w tej chwili najpotężniejszą gospodarką świata i najprawdopodobniej najpotężniejszym państwem. Być może nie na tyle potężnym, by nie musieć liczyć się z USA czy Rosją, ale jednak potężniejszym od obu z osobna.

Aby choć w marginalnym stopniu uświadomić sobie skąd bierze się moje przekonanie, warto przejrzeć poniższy artykuł.

Artykuł: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/56,33181,10469942,Najbogatsza_chinska_wies__Kazdy_ma_po_250_tys__dolarow.html

sobota, 22 października 2011

Promocje w marketach to syf jakich mało. Najnowszy wytwór sieci Carrefour pt. "Kasa wraca jak bumerang" nie jest bynajmniej chlubnym wyjątkiem.

Dla tych, którym nie chce się szukać regulaminów, skrót 'haczyków':

1) E-bon tylko za 1 sztukę danego produktu (zatem 2+ produktów = 1 bon)
2) Ważność bonów to 02.11 do 30.11
3) Mogą nie dać więcej niż jednego bonu jednego dnia i jednej osobie (zatem raczej nie przejdzie przychodzenie 2+ razy więcej do kasy z tym samym produktem, chociaż owszem, może zadziałać)

Z drugiej strony można wziąć kilku znajomych i kupić 10x kawę Nescafe Classic (100g) za 12,29 i dostać bony na 60PLN.  

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10