prywatne

sobota, 19 listopada 2011

Tej nocy pierwszy raz od bardzo dawna przyśniła mi się rzecz, którą z całą stanowczością mogę nazwać koszmarem.

Pominąwszy intymne szczegóły, śniłem, że cofnąłem się w czasie zostałem cofnięty w czasie i znów jestem sobą sprzed kilku(nastu) lat. Przy czym najgorsze było to, że zachowałem całą świadomość, którą mam teraz.

Nigdy wcześniej o tym nie myślałem, ale ten sen uświadomił mi jak wiele było w moim życiu wydarzeń, do których nigdy nie chciałbym wracać, oraz tych, do których chciałbym może wrócić, ale wiem, że najprawdopodobniej nie byłbym w stanie. Obudziłem się szczerze poruszony. Od dzisiaj myślę, że o ile teleportacja wydaje mi się świetnym pomysłem, to podróże w czasie, szczególne wstecz są po prostu przerażające. 

Dobrą stroną tego koszmaru jest to, że uświadomiłem sobie jak wiele w życiu już dokonałem i jak jest mi dobrze tu i teraz.

sobota, 31 lipca 2010
*PRIVATE* 30. lipca 2010 był dla mnie dniem innym niż wszystkie. Korporacyjny awans, telewizyjny debiut, gargantuiczny skok popularności tegoż bloga, sukcesy towarzyskie i rozrywkowe... jednym słowem 'cud'. A może karma?
czwartek, 29 kwietnia 2010
Nieprawdopodobne wprost ilu wspaniałych ludzi, których znam charakteryzuje tzw. "słomiany zapał". Pełno świetnych pomysłów 100 procent gotowości, narzędzi i możliwości do ich realizacji, a kiedy przychodzi co do czego...